Przejdź do głównej zawartości

Mój pierwszy dzień w EGIPCIE

Witam wszystkich ! 
Wróciłam cała i zdrowa z wakacji :) Niestety w poprzednim poście nikt nie odgadł, gdzie wyruszam.. ale to nic :) Padło kilka ciekawych propozycji wyjazdu, które będę musiała rozważyć podczas kolejnych wyjazdów :)
Tym razem wylądowałam w Egipcie, a dokładnie w Hurghadzie.  Pierwszy raz leciałam do tego kraju. Zdania na temat Egiptu, Hurghady i innych nadmorskich kurortów są bardzo podzielone. Jedni chwalą ze względu na rafy koralowe i rybki, drudzy ze względu na całoroczną piękną pogodę, a inni z kolei mówią, że nie warto jechać, że szkoda pieniędzy, że zamachy, terroryści itp. Postanowiłam nie słuchać opinii innych ludzi i samemu zdecydować. Decyzja była na TAK :) 
Z Bydgoszczy do Poznania, stąd też mieliśmy lot, droga była całkiem przyjemna. Czekanie na lotnisku w Poznaniu trochę mniej przyjemne, ale daliśmy radę :) Samolot rusza i za oknem piękny widok miasta Poznań w nocy. Lot trwa 4,5 godziny, więc zasnęłam, ponieważ co tu robić w nocy?! 




Koło 7 rano wszyscy pasażerowie zostali poczęstowani pysznym pączkiem na pokładzie samolotu, ponieważ był Tłusty Czwartek. Jadłam pączka i podziwiałam widoki z okienka samolotu, ponieważ było już widno. O 8.30 w czwartek byliśmy już na miejscu, czyli na lotnisku w Hurghadzie. Z rana upału aż takiego nie było, choć słońce już było w górze i zero chmurek na niebie, nawet tych najmniejszych nie było widać.


Po odebraniu bagaży przejazd mini busikiem do hotelu wraz z grupką innych polaków. Pierwszy dzień zawsze najgorszy, ponieważ trzeba się przystosować i zaaklimatyzować do nowego miejsca, do zmienionego czasu, do ciepłej temperatury. Na samym początku czekało na nas śniadanie w formie bufetu, następnie walizki zanieśliśmy do pokoju. Chwila na ogarnięcie się i przebranie ... no i czas ruszać w drogę ! Trzeba zobaczyć nowe miejsce i nową najbliższą okolicę.
Najpierw obeszliśmy cały hotel, a trochę tego było :) Baseny, bary, restauracji, 2 plaże przy morzu, sklepiki, zoo, spa, restauracja w wierzy widokowej... Hotel ogromny, zadbana zieleń, muzyka od rana, zimne kolorowe drinki :) Od razu humor człowiekowi się poprawia, w dodatku widząc ponad 20 stopni na plusie w ostatni dzień lutego :) 



Następnie poszliśmy poopalać się na plaże, bo jak to nie skorzystać z dobrodziejstw natury :) Trzeba było złapać trochę słońca po zimie w naszym kraju. Uwielbiam stroje kąpielowe i zdjęcia w nich, a więc na każdy dzień zabrałam inny komplet stroju. Po kolejnych wakacjach mogę śmiało stwierdzić, że jedne z najlepszych strojów jakie mam w swojej szafie można kupić na stronie sklepu internetowego Elegrina. Jest to nie tylko strona ze strojami kąpielowymi, ale również z odzieżą, obuwiem, torebkami i różnymi akcesoriami. Wybór ogromny, ceny adekwatne do jakości. Ja osobiście jestem zadowolona z każdej zakupionej rzeczy, a w szczególności z pięknych, oryginalnych i podkreślających subtelność i kobiecość strojów kąpielowych ! Kolejne stroje już wybieram, ponieważ lato nadchodzi wielkimi krokami, a trzeba mieć nowe na następny wyjazd :)


Pierwszego dnia postawiłam na klasyczny czarny komplet, w którym świetnie się czuję. Mimo, że stopni było trochę ponad 20, to po kilkugodzinnym leżeniu na leżaku spiekłam sobie buźkę i ręce. Ale cóż... chociaż widać, że było się na wakacjach :D 
A Wam jakie stroje najbardziej się podobają ? Dwu-częściowe czy jedno-częściowe ? Kolorowe czy jednolite? Klasyczne fasony czy raczej z falbankami, kwiatami, koronkami itp ?





Następnie wybraliśmy się na zwiedzenie najbliższej okolicy. Nasz hotel znajdował się w samiutkim centrum Hurghady, bo przy ul. Sheraton. Wychodząc z hotelu od razu słychać dźwięk wszystkich klaksonów, które tylko nas mijają, ciągłe zaczepianie ze strony sklepikarzy, którzy chcą abyś cokolwiek kupił. Po przejściu kilkunastu metrów ruchliwej ulicy oraz chodnika, gdzie każdy cię zaczepia miałam dosyć. Ale znalazłam po chwili idealną metodę .. :) Szłam przed siebie, patrzyłam na wystawy sklepowe jeśli coś mnie zainteresowało, nie odpowiadałam osobom, które mnie zaczepiały. Po prostu szłam i nie zwracałam uwagi na otoczenie wokół mnie. Chyba najlepszy sposób, aby móc chociaż na chwilę skupić się i pomyśleć, co się chce. Mimo wszystko i tak do końca wakacji chodzenie po mieście było trudne, ale z czasem przestało mi to przeszkadzać. 





Główna ulica Hurghady w dzielnicy Sakkala to raj dla osób, które uwielbiają zakupy, uwielbiają się targować. Prawie każda osoba, sprzedająca w sklepach, mówi łamanym polskim, więc dogadanie się z egipcjanami w cale nie było trudne. Niektórzy byli mili i rozumieli słowo "nie", inni po odejściu z ich sklepu wyzywali z swoim języku, że nic się nie kupiło. Mimo tego całego zamętu i hałasu wspominam bardzo fajnie pierwszy dzień w Hurghadzie. 
Wieczorem obeszliśmy jeszcze raz hotel, tyle, że z innej perspektywy niż rano. Weszliśmy na dach wszystkich budynków, skąd oświetlony hotel wydawał się jeszcze ciekawszy.  Nocą wszystkie światełka rozbłyskiwały, odbijały się od wody przez co wszystko wyglądało barwnie i wspaniale. Po kolacji poszliśmy do baru na drinka i zaczęliśmy planować kolejne dni na wycieczki m.in. do: Kairu i Gizy, na Safari, na Wyspę Giftun z plażą Orange, która od niedawna dopiero jest otwarta. Na koniec razem z przewodnikiem zwiedziliśmy wszystkie zakątki Hurghady. Na temat każdej z wycieczek będzie opis w kolejnych postach, ponieważ było to 4 bardzo fascynujące wycieczki, z wieloma wrażeniami, pięknymi przygodami i cudownymi zdjęciami.
Kto mnie obserwuje na instagramie, ten widział kilka zdjęć :) Kto mnie jeszcze nie obserwuje, to serdecznie zachęcam do lika, bo tam najszybciej dowiecie się co u mnie słychać :)





Stylizacja
Bluzka - Muzalewska
Strój kąpielowy - Elegrina
Szorty - Peek&Cloppenburg
Buty - New Balance
Torebka - Tous
Okulary - Guess

Mam nadzieję, że w Polsce wkrótce pogoda się polepszy i będzie w końcu piękna kolorowa i ciepła wiosna z nami. Kolejny post na temat moich wakacji na koniec tygodnia :)
Zachęcam do obserwowania mnie w moich mediach społecznościowych jak i tutaj, na blogu :)


Pięknego tygodnia życzę :)

Komentarze

  1. No po prostu przepięknie :)
    Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najważniejsze, że urlop się udał i że pogoda dopisała ;) Hotel bardzo ładnie wygląda !

    OdpowiedzUsuń
  4. This place is amazing! I love the pool with the slides and of course the beach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The place really made a positive impression on me. I recommend :)

      Usuń
  5. O jaa, jak tam jest świetnie! Bardzo zazdroszczę wyjazdu, i super że ci się podobało:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ślicznie, udanego wyjazdu:*!

    OdpowiedzUsuń
  7. your photos make me wish it is summer here now! looks like a fun big place to spend a weekend or so!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie miałam okazji odwiedzić Egiptu, ale patrząc na te zdjęcia chyba znalazłam inspirację na następny urlop. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam po raz pierwszy i na prawdę polecam się tam wybrać :) !

      Usuń
  9. Great photos really! Great job on sharing them to us. hope to visit the place soon.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I heartily recommend. If you are wondering about a hotel, choose the one where I was. It is really beautiful! :)

      Usuń
  10. Pięknie tam ! Hotel w nocy wygląda fenomenalnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. There's so much you can do in Egypt. The place looks amazing and welcoming. I cannot wait to pay a visit.

    OdpowiedzUsuń
  12. Byłam w tym miejscu. Doskonale się można zrelaksować. Fajnie, że o tej porze roku możesz sobie zrobic taki wyskok w ciepłe kraje. Masz też przepiękną figurę. No i cudownie piękna z Ciebie kobieta. serdecznie pozdrawiam z fb

    OdpowiedzUsuń
  13. Niektóre miejsca zachwycające choć osobiście nie lubię tych kurortów z basenami i wyżerką. Ciocia co chwila lata do Egiptu w wakacje. Fajnie, że jesteś zadowolona, to najważniejsze. Ja znowu tęsknie za Włochami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włochy to mój drugi dom, więc tam bywam dość często :) Ale Egipt też jest bardzo ciekawym krajem, choć też miałam sceptyczne podejście przez dłuższy okres :)

      Usuń
  14. I've been wanting to go to Egypt with my mother. There's so much history and I've been fascinated by the culture since I was a girl. Looks like you had a great time.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yes, it was great! And their history and culture is something that is really interesting and interesting. Stay tuned to me, I will be adding more posts regarding holidays in Egypt :)

      Usuń
  15. Śliczne zdjęcia i otoczenie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. What a beautiful place it is. You are looking stunning.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you. :* The place really is great for relaxation. :)

      Usuń
  17. Wow so I haven't written in Polish in ages, but here goes, sorry for the mistakes :) Ja nigdy nie bylam w Egipcie, ale wyglada bardzo fajnie! Ja bym lubila odwiedzic jeden dzien.

    OdpowiedzUsuń
  18. Egypt sounds like such a wonderful place to travel. It's always been at the top of my list!

    OdpowiedzUsuń
  19. Really nice pictures :) I think that you really enjoyed it!

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow, those pictures look amazing! You've truly captured the beauty of Egypt!

    OdpowiedzUsuń
  21. Those photos are gorgeous. I love how very tempting that beach. Glad you had a fantastic vacation

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudowny wyjazd, aż Ci zazdroszczę. Wytargować pewnie można fajne rzeczy ale ja na pewno bym się tam wybrała pozwiedzać, popływać, wypocząć a nie na zakupy, pewnie też by mnie to zaczepianie denerwowało :P Ale jak już pytałaś o stroje kąpielowe to wolę dwuczęściowe niekoniecznie jednolite, bardziej właśnie jakieś koroneczki, falbaneczki, coś ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja ! Uwielbiam oryginalne kroje, falbanki i koronki są must have <3

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Dzień Dziecka

Dzień dziecka ❤
Wspaniały dzień, każdy z nas go obchodzi. W końcu wszyscy jesteśmy dziećmi!  Małymi, średnimi i tymi dużymi 🌟  Dla mnie jest to dzień, kiedy powinniśmy spędzić czas z rodzicami, jeśli oczywiście możemy. Dzień kiedy prezenty odchodzą na drugi plan, a liczą się po prostu chwilę wspólnie spędzone z najbliższymi osobami jakimi są rodzice 💕
Życzę wszystkim,  abyście ten dzień spędzili wyjątkowo i żebyście mogli poczuć się po prostu dziećmi 💚































Dubai cz. I

Dubaj jest największym miastem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.  Położone na południowym wybrzeżu Zatoki Perskiej. Dla ciekawych -> w 2015 liczyło ok. 2,4 mln mieszkańców, a obecnie 3,089 miliona mieszkańców (statystki z dnia 16 lipca 2018r). Temperatury na przełomie lipca i sierpnia to 41 stopnie w dzień, a 31 w nocy. Samochody, którymi miałam przyjemność jeździć zarejestrowały temperaturę  48 stopni w cieniu ! W słońcu około 60 stopni - odczuwalna dopiero na plaży, w centrum miasta nie. Sam Dubaj ma w sobie mnóstwo atrakcji, które trzeba zobaczyć .. a o tym za chwilkę ;)


Lot z Krakowa do Dubaju trwał 5h 40min. Leciałam w nocy, więc po prostu go przespałam i obudziłam się tuż przed lądowaniem. Z lotniska odebrał nas rezydent, który dobrze mówił po polsku. Rezydent pochodzi z Egiptu. Pojechaliśmy więc dużym klimatyzowanym Mercedesem pod hotel. Hotel, który wybrałam to Rose Rayhaan by Rotana. Znajduje się on w samym centrum Dubaju przy Sheik Zayed Road. Minuta dzieliła nas od stacji…

Święto Zakochanych

Dziś piękny dzień - 14 luty,Święto Zakochanych :) Z okazji tego Święta mam dla Was kilka ciekawostek, o których niedawno dopiero usłyszałam i chciałabym się nimi z Wami podzielić w ten zakochany dzień :)
Czy wiecie, że każdego roku z okazji dnia zakochanych, czyli 14 lutego, do Verony, w mieście gdzie rozgrywał się najsłynniejszy Szekspirowski dramat Romeo i Julia, dociera około tysiąca kartek, które są zaadresowane do Julii ? :) Słyszeliście, że prawdopodobnie pierwszą kartkę walentynkową w historii Święta Zakochanych wysłał książę Orleanu w roku 1415, czyli 604 lata temu (!), który został uwięziony z londyńskim Tower i pragnął powiedzieć żonie, jak bardzo ją kocha :) Natomiast pierwszą kobietą, która wysłała walentynkę kilka lat później, bo w 1477 roku, była Margery Brews. Wysłała ona wówczas list do narzeczonego oraz dołączyła miłosną poezję.  Czy wiedzieliście o tym, że kolor kwiatów ma znaczenie ?! -> Czerwone róże oznaczają "kocham Cię" lub "bardzo mi na Tobie zależ…